Czy chcesz otrzymywać od nas co miesiąc, zupełnie za darmo nowy horoskop na e-mail?
Święta są głupie... po co robić zakupy... skąd te cholerne podwyżki... dlaczego nie ma zasp... czy muszę tak marznąc każdego ranka... okno powinno być otwarte, tylko ten smog, rzygać się chce... znów trzeba oglądać te same twarze... co to za życie... - tego typu myśli będą zaprzątać Twą główkę w grudniowe wieczory, gdy popijając kakao, kichając raz za razem, zaczniesz się dusić nie tylko smogiem, lecz rutyną, która dotknęła Cię najbardziej. Nic Cię nie natchnie i tylko będziesz się pogrążać, jedząc, tyjąc, doszukując się braku sensu w jakimkolwiek działaniu, by potem z uśmiechem opuścić swoją twierdzę i pouczać innych, że zawsze mogłoby być znacznie gorzej. Pozbędziesz się luster, nie mogąc znieść swego odbicia, szafa zostanie opróżniona, pub odwiedzony i wtedy przyjdzie olśnienie – koniec roku się zbliża, więc potem będzie lepiej, nowy start. Czepisz się tej myśli jak rzep psiego ogona i... popadając w skrajne humory, będziesz spacerować, szukając nietypowego nie wiadomo czego. Ukojenie odnajdziesz, puszczając ulubioną, zapomnianą muzykę i mocząc się godzinami w wannie. Niewiele brakuje, a zasłabniesz.